![]() |
Klub Wypraw Dotykanie Świata | |
7 dni (5 - 11 listopada 2011)
Na początku listopada zapraszamy na wyprawę na marokańskie Południe - do jednego z najbardziej fotogenicznych regionów świata. W ciągu 7 dni spotkamy zaklinaczy węży, odwiedzimy zaułki Marakeszu i gliniane fortece wśród gajów palmowych, będziemy fotografować gwiazdy nad pustynią, zapuścimy się w jeden z kanionów gór Atlas. Jedną noc spędzimy w najbardziej malowniczej wiosce świata – tam, gdzie kręcono takie filmy jak „Gladiator”, „Mumię” czy „Ostatnie kuszenie Chrystusa”.
To wyprawa fotograficzna – rozplanowana tak, aby w być w najciekawszych miejscach wówczas, gdy jest najlepsze światło. W każdym z miejsc, które odwiedzimy, będzie czas na fotografowanie – bez pośpiechu, popędzania i innych „atrakcji”, które towarzyszą typowym wycieczkom objazdowym. Żadnych fabryk dywanów, alabastrów, perfum i innych „stałych fragmentów gry” typowych wycieczek objazdowych. Najmniej fotogeniczna, środkowa pora dnia przeznaczona będzie na przejazdy. Do dyspozycji będą redaktorzy miesięcznika Digital Foto Video, który będą służyć pomocą i wiedzą wszystkim mniej zaawansowanym miłośnikom fotografii.
Liczba uczestników: 17 osób + 3 przewodników
Wyprawa organizowana jest wspólnie z DIGITAL FOTO VIDEO.
Niezbędny sprzęt fotograficzny: lustrzanka, bezlusterkowiec lub zaawansowany kompakt z trybami zaawansowanymi (PASM), statyw, karty pamięci, baterie i ładowarka.
Przydatny sprzęt fotograficzny: filtr polaryzacyjny, ulubione obiektywy do fotografii krajobrazowej, architektonicznej i portretowej, filtry połówkowe szare (jeśli ktoś preferuje), zewnętrzna lampa błyskowa.
Poziom zaawansowania fotograficznego: dowolny. Jeśli ktoś się czuje bardzo „zielony”, będzie czas na wyjaśnienie, jak przejąć kontrolę nad aparatem, podobnie jak na wyjaśnienie innych kwestii fotograficznych, które są niezrozumiałe.
Nie są to jednak warsztaty – większość czasu będziemy fotografowali, a nie omawiali i ćwiczyli.
Archiwizacja: należy zabrać ze sobą taką ilość kart pamięci, żeby zmieścić zdjęcia z całego wyjazdu. Raczej nie będzie łatwo dostępnych możliwości zgrania kart na płyty. Nie jest to niemożliwe, ale może się okazać trudne.
Zasilanie: będzie możliwość naładowania baterii, akumulatorów i komórek w każdym hotelu, w którym będziemy nocować, za wyjątkiem noclegu 3. dnia na pustyni. Należy więc zabrać tyle baterii i akumulatorów, aby starczyły na dwa pełne dni pstrykania.
Standard wtyczek elektrycznych jest taki sam, jak w Polsce.
Dokumenty: potrzebny jest paszport ważny co najmniej pół roku od planowanego zakończenia pobytu. Nie są potrzebne wizy.
Odzież: należy zabrać wygodne ubranie turystyczne. Temperatury w Maroku w listopadzie są podobne jak u nas latem lub trochę chłodniejsze. Tak więc odpowiednie będą podkoszulki (t-shirty), ale też coś cieplejszego, np. jeden polar lub sweter i kurtka przeciwdeszczowa. Spodnie najlepiej długie, lekkie. Obuwie turystyczne albo pełne (najlepiej coś dobrej jakości, z jakimś oddychającym "texem",ewentualnie wygodne, sprawdzone adidasy) albo sandały, choć może być już na nie za zimno. Warto wziąć krem z wysokim filtrem UV (30, 50).
Filmik Piotra i Ewy:
Wspólne zdjęcie przed Ait Benhaddou:
Na zdjęciu stoją od lewej: Ewa, Krzysztof, Jurek, Hania, Arek, Ania, Paweł, Magdalena, Ludmiła, Tadeusz, Karolina, Krzysztof, Andrzej
Pierwszy rząd: Sławek, Piotr, Jarek, Ryszard, Tomek, Maciej, Adam