
10 dni (2 - 11 listopada 2013)
Maroko to jeden z najbardziej fotogenicznych krajów na świecie, a my przemierzymy jego najpiękniejsze regiony. Zaczniemy w słynnej Casablance, która w pełni zasługuje na swoją nazwę („Biały Dom”). W następnych dniach będziemy fotografować medyny otoczone nieprawdopodobnie pomarańczowymi murami, kryte targowiska określane mianem suków, gliniane zamki wyglądające jak zabawki olbrzymów, cysternę znaną z filmu Otello oraz niezwykły skalny świat Antyatlasu.
Magiczna Casablanca jest dokładnie taka, jak wyobrażenia o niej: biała, dostojna i elegancka. To najbardziej europejskie miasto Maroka, przesiąknięte stylami architektonicznymi Starego Kontynentu sprzed stu lat: secesji i art déco. Nie tak dawno były król Hassan II uznał jednak, że brakuje mu wyraźnej ikony i zasugerował budowę dużej świątyni. Wkrótce na styku lądu i morza (częściowo na sztucznej wyspie) stanął trzeci największy meczet na świecie, ze strzelającym w niebo dwustumetrowym minaretem.
Essaouira to najbardziej wietrzne miasto na marokańskim wybrzeżu. Fale Atlantyku bez przerwy szturmują grube mury medyny, stanowiąc piękny i trudny motyw fotograficzny (porywy są tak silne, że łatwo poruszyć zdjęcie). Ciekawą zabawę stanowią fotograficzne łowy na mewy i próby skomponowania ich w locie na tle zabytkowych budowli. Essaouira to także fascynujący port rybacki z kolorowymi kutrami.
Antyatlas to jedne z najdzikszych gór w Afryce – wiele szczytów do dziś pozostało niezdobytych. U ich stóp leżą przepiękne wioski z architekturą tak umiejętnie wkomponowaną w krajobraz, że z oddali ledwie je widać. Jedną z nich odwiedzimy, próbując nie zgubić się w labiryncie skalnych ścieżek i uliczek.
Kilka porannych i wieczornych sesji czeka nas nad brzegiem oceanu. Najbardziej niezwykłe miejsce to plaża Legzira, daleko na południu Maroka. Znana jest z niepowtarzalnych skalnych mostów schodzących do samej wody. Można tu zrobić zdjęcia podobne do tych w albumach słynnych fotografów, które wielu z nas ma na swoich półkach. Albo i lepsze.
Wyprawa organizowana jest wspólnie z DIGITAL FOTO VIDEO.
Liczba uczestników: 10 osób + 2 przewodników
Wyprawa organizowana jest wspólnie z DIGITAL FOTO VIDEO.
![]() |
Sławomir Adamczak Jego podróżnicza namiętność zaczęła się w dzieciństwie, gdy zobaczył w gazecie zdjęcie jurty w dolinie Tien-Szanu. Postanowił tam dotrzeć, gdy dorośnie. Co prawda, jeszcze nie zrealizował tego zamierzenia, ale odwiedził już kilkadziesiąt krajów w różnych częściach świata, a o kilkunastu z nich napisał przewodniki dla wydawnictw polskich i zagranicznych. Był jednym z założycieli poznańskiego Klubu Obieżyświatów, współpracował też z Fundacją Marka Kamińskiego, organizującą wyprawy w różne zakątki globu. Podróże to nie jedyna jego pasja. Za młodu pisał powieści o kowbojach i zmuszał kolegów do czytania kolejnych odcinków. Później grał na gitarze w zespole punkowym. W trasę zawsze zabiera ze sobą zestaw aparatów fotograficznych i obiektywów. Jest autorem koncepcji fotowypraw, które organizuje wspólnie z Klubem Podróży Horyzonty oraz dziennikarzami portalu dfv.pl. Prowadzi blog www.okfoto.pl. |
![]() |
Piotr Dębek Piotr fotografią nasiąkał już jako kilkulatek, asystując ojcu w ciemni fotograficznej - zapach odczynników dobrze pamięta do dzisiaj i tym bardziej docenia fotografię cyfrową. Od ponad dekady, bo od 2002 roku najpierw w miesięczniku "CHIP", później "CHIP Foto Video Digital" (który zmienił się w "Digital Foto Video" i później "FOTO PLUS"), wspólnie z Ewa Prus popularyzują fotografię setkami artykułów poradnikowych i warsztatowych. Są autorami kilku książek o fotografii oraz rosnącej liczby e-booków. Od 2010 prowadzą warsztaty fotograficzne, a od 2011 - fotowyprawy. Ich ulubione plenery to wzgórza Toskanii, wodospady Islandii i wybrzeża greckich wysp, a zaułki miast lubią w każdej części świata. O fotografii nie tylko podróżniczej piszą na blogu www.ewaipiotr.pl |
Kolejność na zdjęciu od lewej: Maciej, Paweł, Elżbieta, Jolanta, Adam, Ania, Anna, Jerzy, Piotr, Paweł, Elżbieta, Sławek